- 19 czerwca 2026
Nowoczesna technologia i sokole oko: Nasza relacja z wirtualnej strzelnicy!
Strzelanie bez huku, dymu i nabojów? U nas to możliwe! W ramach lekcji Edukacji dla Bezpieczeństwa (EDB) nasza szkoła miała okazję przetestować nowoczesną, laserową strzelnicę wirtualną. Choć zamiast prawdziwej amunicji użyliśmy wiązek światła, emocje były w stu procentach prawdziwe. Przekonaliśmy się, że trafienie w sam środek tarczy to wcale nie taka prosta sprawa.
Jak działa wirtualne strzelanie?
Laserowa strzelnica to zaawansowany system multimedialny. Zamiast tradycyjnych papierowych tarcz, przed uczniami pojawia się wielki ekran z dynamicznymi animacjami. Karabinki i pistolety to idealne repliki prawdziwej broni – mają taką samą wagę, a specjalny system sprężonego powietrza imituje nawet lekki odrzut przy strzale!
Zamiast pocisku, z lufy wydobywa się niewidoczny promień lasera. Kamera na podczerwień błyskawicznie rejestruje punkt trafienia i wyświetla wynik na ekranie.
Gry, cele i… uciekające kaczki
Zajęcia były dalekie od nudnej teorii. Po przejściu szybkiego szkolenia z bezpiecznego chwytu i postawy strzeleckiej, ruszyliśmy do rywalizacji.
Największą zaletą tej technologii jest pełne bezpieczeństwo. Nie potrzebowaliśmy ciężkich kamizelek ani stoperów do uszu. Mogliśmy skupić się wyłącznie na zabawie, zdrowej rywalizacji i poprawianiu swoich wyników.
Czego nas to nauczyło?
Wirtualna strzelnica udowodniła, że dobre oko to tylko połowa sukcesu. Prawdziwy sekret tkwi w opanowaniu. Aby zdobyć maksymalną liczbę punktów, trzeba było idealnie kontrolować oddech, uspokoić tętno i płynnie naciskać spust. To świetny trening koncentracji, który – jak zgodnie uznaliśmy – przyda się nam również podczas sprawdzianów!