background

Kolejna edycja konkursu „Węgry w oczach Polaków”

25 października 2019 r. w Liceum Ogólnokształcącym im. Armii Krajowej w Białobrzegach odbył się konkurs o tematyce polsko-węgierskiej, pod patronatem Pana Krzysztofa Winiarczyka i Szkolnego Klubu Historycznego im. Armii Krajowej. Z tej okazji zaproszony został Sekretarz Ambasady z Węgier dr hab. Gábor Lagazi. W całym konkursie uczestniczyło 9 osób. Każda z nich w sposób ciekawy i kreatywny przedstawiła stosunki Polski z Węgrami na przestrzeni epok historycznych. Niejednokrotnie pojawiło się słynne przysłowie ,,Polak, Węgier, dwa bratanki i do szabli, i do szklanki”. Wszyscy uczestnicy zostali docenieni przez jury. Pierwsze miejsce zajął Jakub Senator z 1A. Na podium znalazły się też dwie uczennice klasy 2A - Klaudia Majewska oraz Julia Jodłowska. Oprócz tego, wyróżnienia otrzymały: Angelika Śmielewicz z klasy 3A oraz Aleksandra Grotek z klasy 2D.

Po konkursie, gość specjalny - Sekretarz Ambasady dr hab.Gábor Lagazi, udzielił wywiadu, który poniżej prezentujemy:
1. Co Pan sądzi o konkursie, który się dzisiaj odbył? Ma Pan jakieś spostrzeżenia? Może coś Pana zaskoczyło? -"Zawsze miło się przychodzi do takiego miejsca przyjaźni polsko-węgierskiej, dużo się o tym mówi, pisze ale dla mnie jest to abstrakcyjne. Właśnie jak tutaj przychodzę i widzę młodych ludzi, którzy od siebie przygotowali te prezentacje, poświęcili na to dużo czasu zamiast spędzać czas na Facebooku albo robić inne rzeczy, to robi na mnie wrażenie i napawa nadzieją, że tutaj bez ironii mogę powiedzieć, że ta przyjaźń polsko-węgierska jest ciągle żywa, właśnie dzięki takim osobom jak tutaj uczniowie, uczennice liceum w Białobrzegach."
2. Co Pan sądzi na temat istnienia klubów historycznych, czy sam Pan należał do takiego? -"To jest bardzo fajna rzecz, jestem historykiem z wykształcenia, studiowałem historię w Budapeszcie, troszkę w Warszawie na Uniwersytecie Warszawskim i zanim zacząłem pracę na placówce dyplomatycznej. Jednak stykałem się z historią na co dzień, więc sam nie chodziłem do kółka historycznego. Na Węgrzech jest taki zwyczaj fakultacji historycznej, czyli takie dodatkowe zajęcia z historii, więc bardzo się cieszę, że mogę tutaj spotkać także kolegów po fachu."
3. Jakie jest Pana ulubione danie Węgierskie, może ma Pan swoje ulubione miejsca na Węgrzech? -"Niestety żona, rodzina nie pozwala, żebym zbyt często wychodził do miasta na przeróżne obiady czy kolacje . W zasadzie lubię takie proste rzeczy: gulasz, naleśniki. Jest specjalne, węgierskie danie, moje ulubione, które staram się zjeść, zawsze kiedy jestem latem na Węgrzech. Jest to proste danie -smażony ser w panierce w oleju, zapiekany z frytkami i z majonezem, ale te wszystkie dania, które wcześniej wymieniłem też z chęcią zjadłbym."
4. Co należy do zakresu Pana obowiązków w Ambasadzie? -"Zawsze zadają to pytanie, czym sie zajmuje dyplomata? Wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale tak naprawdę trudno mi powiedzieć. Na co dzień jestem takim "urzędasem", siedzę przed komputerem, piszę listy, maile, prowadzę rozmowy. W zasadzie jestem od prasy i od wizerunku, ale tak naprawdę od wszystkich rzeczy, ponieważ jest zadanie i trzeba je wykonać i zawsze o tym decyduje szefowa, czyli pani ambasador albo nasze ministerstwo spraw zagranicznych w Budapeszcie, więc rożnego rodzaju prośby trzeba wykonać można powiedzieć czasem "posprzątać" albo i bardziej przyjemne rzeczy, takie jak wizyty właśnie tutaj, w innych miejscowościach, więc cały czas wciąż się dzieje."
5.Jaką radę dałby Pan swojemu następcy w oparciu o doświadczenia, które już Pan zdobył? - "Trudne pytanie. Jako radę taką uniwersalną, to że bądź pozytywnie nastawiony i zachowaj dobry humor."

Klaudia Majewska, Natalia Wójcik, Aleksandra Mazur, kl. 2a

2019  Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej w Białobrzegach   globbers joomla templates